poniedziałek, 23 lutego 2009

Spodobał mi się komentarz tetelo do wpisu Hulaj dusza, piekła nie ma!. Cytuję:

"Przy okazji pewnie delegacja EA wybrała się z kwiatami pod pomnik, a producent przemówił: The time is right for the world of interactive entertainment to adapt this literary masterpiece, and to re-introduce Dante to an audience that, until now, may have been unfamiliar with the remarkable details of this great work of art. It’s the perfect opportunity to fuse great gameplay with great story"

Dotyczyło to prezentacji gry Dante's Inferno, która miała miejsce we Florencji. Dziś jesteśmy już bliżsi poznania przesłania twórców. Wielki Elektronik przedstawił kolejny film z gry.



PS. W sieci dostępna już jest relacja Olafa Szewczyka z pokazu Dante's Inferno, który odbył się we Florencji.

2 komentarze:

bioforger pisze...

No nie mogę, aż łzy mi napłynęły do oczu. Ze śmiechu, jak to oglądałem.

Już chyba lepiej żeby Dante kojarzył się w grach bohaterem Devil May Cry. Wczoraj nawet pograłem troszkę w DMC 4. Chała i żałość, ale przynajmniej butów sobie nie wycierają klasykami.

Dr Judym pisze...

Matko jedyna, co to jest... Po tym filmie już wiem, że nawet takie księgi jak Ulisses Joyce'a da się przerobić na shooter, h&s albo inną rąbankę. Historio literatury strzeż się! Wielkie growe korporacje mają cię na oku :))))